Komentarze

+2
0
(To dobrze, bo chyba nietrudno się domyślić, że nie jest skierowana do Ciebie, tylko do tych ofiar losu wyżej).

Dzielenie powyższego tekstu na mniejsze (i osobne) części jest bezsensowne. Jest "Jeden dzień...", jest jeden tekst. Tekst, który składa się z trzech osobnych historyjek mających miejsce jednego dnia.
Jeżeli ktoś chce - przeczyta od razu całość.
Jeżeli ktoś chce - będzie czytał po jednym rozdziale.
Jeżeli ktoś ma problem by odnaleźć rozdziały w publikacji na tym portalu - dałem link do swojego bloga, gdzie wygląda to chyba bardziej czytelnie (może z uwagi na zdjęcia).
Jeżeli ktoś nie da rady przeczytać niedługiego rozdziału (czyli de facto jednej ciągłej akcji) za jednym razem - jest zwykłym analfabetą.

Tak, piszemy internetową erotykę dla odbiorcy internetowej erotyki. Na swoim blogu mam teksty na 100 stron (czyli z dwa razy dłuższe) i czytelnicy nie robią z tego tytułu żadnego problemu.
Jeśli dla kogoś takie teksty (albo ten powyższy) są za długie, to niech sobie sam otworzy worda, wpisze "chuj, cycki, dupa, chuj, cycki, dupa", skopiuje to ze sto razy i będzie miał twórczość na swoim poziomie.
Zgadzasz się z tym komentarzem?
0
0
@Indragor jeszcze raz dzięki za uwagi. „Pęknięcie” na bank zostanie… tylko mnie przekonałeś jeszcze mocniej ;-)
Zgadzasz się z tym komentarzem?
0
0
Gdzieś już to czytałem ale z błędami ortograficznymi.
Szkoda, że nie ma zdjęć tj. rysunków.

A kolejne części będą?
Zgadzasz się z tym komentarzem?
0
0
Mr. X, nie kuś.
Nie wiem, jak to jest, ale odczytując Twój komentarz, głowa już sama ruszyła na zasadzie - jak by się mogło to dalej potoczyć. Co gorsze, nawet pojawiają się pomysły. Ale nie gwarantuje to, że ruszy klawiatura. Na pewno będzie mnie to kilka dni męczyć.
Miło było przypomnieć sobie o istnieniu tego opowiadanie. Początki na Pokątne były... Nie znajdę właściwego słowa.
Zgadzasz się z tym komentarzem?
0
0
To opowiadanie zasługuje na kontynuację
Zgadzasz się z tym komentarzem?
0
0
Zenon żyjesz?
Zgadzasz się z tym komentarzem?
0
0
Pod innym opowiadaniem tegoż autora wyraziłem nadzieję, że mimo kilkuletniego milczenia - wciąż żyje. Czytając kolejne, mogę jedynie powtórzyć, com już stwierdził...
Zgadzasz się z tym komentarzem?
0
0
@Indragor, szczerze podziwiam wykonaną pracę 🙂
Zgadzasz się z tym komentarzem?
0
0
@Indragor W punkt. A ostatni akapit - cymesik.
Zgadzasz się z tym komentarzem?
0
0
Tez czekam na następne.. co tam się stało..brak veny..
Zgadzasz się z tym komentarzem?
0
0
@Indragor dzięki, postaram się nanieść poprawki… ale to już dopiero w tygodniu. Trochę się tego nazbierało ^_^'
Zgadzasz się z tym komentarzem?
+3
0
Zgodnie z obietnicą na czacie, jedziemy z uwagami. Dodam tylko, że w większości są to moje subiektywne odczucia i nie muszę mieć racji.

Próbowała zatracić się w pracy[,] by zapomnieć o zmęczeniu psychicznym, a gdy to nie pomogło[;] próbowała zmęczyć się na siłowni


Chyba brakuje przecinka, a tam, gdzie średnik, to raczej też przecinek.

Butelka była pusta. Kurwa.
Szkoda, że robiła to w pojebany sposób.


Bohater może mówić co chce i jak chce, ale narrator nie powinien używać wulgaryzmów. Chyba że takie jest założenie autora i taki język współgra z „poetyką” opowiadania. W tym przypadku tak nie jest. Nikt przecież nie lubi rozmawiać z chamowatym adwersarzem.
Skreśliłbym „kurwę”, a „pojebany” zastąpiłbym może słowem „dziki”?

Monika nie wytrzymała, pękła, a z jej trzewi wydarł się krzyk wściekłości.


Niby wszystko w porządku, ale połączenie słowa „pękła” i „z jej trzewi wyrwał się” natychmiast kojarzy mi się ze sceną z filmu „Obcy – 8 pasażer Nostromo”, gdy obcy wydostaje się z człowieka na zewnątrz. W kontekście tego opowiadania wywołuje to uśmiech. Ponieważ niezamierzony humor może położyć najlepsze opowiadanie, proponowałbym usunąć fragment „pękła, a”.

Miałaś rację, mogę spróbować i jeśli nie będzie dobrze po tygodniu o wszystkim zapomnę.


Brakuje przecinka. Czy „ jeśli nie będzie dobrze[,] po tygodniu o wszystkim zapomnę”, czy
„jeśli nie będzie dobrze po tygodniu[,] o wszystkim zapomnę”?

Znowu będę usiłować się usprawiedliwiać


„usiłował”?

Ze mną, trzymającym hantle w dłoniach, jak obłąkanym patrzącym na zegar i czekającym, z napięciem samego zaskakującym nawet mnie samego, aż przybędzie kandydatka na moją prywatną niewolnicę.


Powtórzenie i coś w tym zdaniu się zapętliło. Pierwsze „samego” niepotrzebne?

O mnie się nie martwcie — jedynym sumienie, którego potrzebuję, jest moje własne.


„sumienieM”?

Dzień dobry, i przepraszam za to jak jestem spocona


Przecinek raczej po „to”, a nie przed „i”.

Wejdź[,] proszę
Co[,] jeśli
Nie będę cię obrażać pytając[,] czy
By nie odpowiadać[,] pociągnęła
co oznacza[,] że w razie sprzeczności
trakcie seksu[,] jeśli potrzebujesz
łyk herbaty[,] by
Jeśli masz ochotę wsiąść prysznic[,] nie krępuj się
chodź[,] zaprowadzę cię.
Myślę[,] że ci się spodoba
Sprawiłabyś mi przyjemność[,] dziękując za niego.
Sama wiesz[,] co masz w kartach
Przysięgam[,] że nie zrobię
Myślę[,] że to samo
udawać[,] że nie jesteś
w szorty[,] które nawet nie do końca
Widzę[,] że brakuje ci umiejętności (…) ale widzę też[,] że nawet


Przecinek (ogólnie, gubisz przecinki przed „by”).

“proszę”, “dziękuję”.


Błędny cudzysłów (w innych miejscach też). W tekście literackim dopuszczalny jest tylko cudzysłów apostrofowy ( „ ” ) z ogonkami w dół lub w razie potrzeby cudzysłów ostrokątny niemiecki ( » « ).

Słowa mają moc, i chcę byś właśnie


Przecinek raczej po „chcę”, a nie przed „i”.

nie ważne gdzie


Razem.

Potaknęła twarzą bez żadnego wyrazu.


Hm. Czy można potaknąć twarzą? Czy raczej głową bez cienia wyrazu na twarzy?

obejrzymy film, jak przyjaciele


A tu akurat przecinka bym nie dawał.

rób co chcesz i myśl, ok?


https://www.ekorekta24.pl/ok-ok-okej-okay-a-moze-okey-ktora-pisownia-jest-poprawna/

Co się stanie[,] gdy złamię jakąś regułę? – Spytała wyraźnie nie będąc myślami w swoim pokoju


Brakuje też przecinka w zdaniu po myślniku: Spytała, wyraźnie nie będąc… czy Spytała wyraźnie, nie będąc…?

jedynie model prawdziwego świat


„światA”?

Nie ważne. Chcę byś była moja


Raczej razem i przecinek po „chcę”.

Bez słowa odwróciła się, by wrócić do swojego pokoju


Powtórzenie.

pan karze mi machać ciężarem


Hm… „każe”?

Co do jednak, meritum pytania


A tu po co przecinek?

Usłuchała, choćby po to, by ukryć swoje ciało i zabrałem się do roboty. Trochę czasu minęło od tego kursu i nie miałem okazji często ćwiczyć, ale co nieco jeszcze pamiętała.


Czy „pamiętałem”?

Powiedziała komicznie udając zamyślenie


Gdzie przecinek? „powiedziała, komicznie udając”… czy „powiedziała komicznie, udając”…?

Dodała na koniec przypominając sobie gdzie jest


Gdzie przecinek? Po „dodała”, czy po „koniec”?


Masz tendencję do niepotrzebnego wciskania przecinków przed „i”.
Unikaj zaczynania zdań od „ale”. Niby nie błąd, ale zdanie sprawia wrażenie urwanego.

Pojawiają się drobne błędy w zapisie dialogów. Rzuć okiem tutaj: https://www.jezykowedylematy.pl/2011/09/jak-pisac-dialogi-praktyczne-porady/

*

Nie da się ukryć, że operujesz bogatym słownictwem. Potrafisz doskonale oddać emocje bohaterów, przemyślenia, nakreślić ich sylwetki, a także świetnie ukazać tło akcji, wszystko, aby czytelnik był zadowolony. Taki teatrzyk słów 😉
Biorąc pod uwagę treść opowiadania i porównując do ocen innych opowiadań, daję 10 gwiazdek. A że pojawiają się „1” i „4”? Zależy kto, czego oczekuje. Jeśli ktoś wybiera się do śmierdzącego fast foodu, a przez pomyłkę trafia do luksusowej restauracji, to jest rozczarowany i zdegustowany brakiem jego ulubionych dań i skonsternowany niewiedzą, jak w takim lokalu się zachować 😉
Zgadzasz się z tym komentarzem?
0
-1
Jest podzielone na wewnętrzne rozdziały, ale nie na kilka mniejszych części, otwieranych osobno. Powtarzam, że to własna decyzja każdego autora (i autorki), ale czytanie w taki sposób jest po prostu wygodniejsze, zwłaszcza na telefonie / ekranie laptopa. Łatwiej jest się poruszać po tekście, łatwiej zapamiętać, gdzie skończyliśmy (albo gdzie jest ciekawszy fragment 😉 ), no i dla samego autora prościej jest wprowadzać ewentualne zmiany, bo nie formatuje wielkiego textwalla.

Co innego, jak mamy książkę na papierze, albo typowy czytnik - w pierwszym przypadku nawet wolę zbiorcze wydania. Ale swojego zdania w przypadku czytania czegokolwiek na telefonie (nie tylko erotyki, może być to równie dobrze długi artykuł, felieton, cokolwiek) bronić będę. I na podstawie własnego doświadczenia, i obserwacji innych.

I zanim ktoś napisze, że przecież nie wiem, na czym czytelnicy czytają Pokątne - a na czym mają czytać? Na profesjonalnym czytniku ebooków? Na komputerze w pokoju dzieci? No nie. Biorą smartfona / tablet i jadą na ręcznym 😄 I nie dorabiajmy teorii, że tworzymy tutaj epopeje narodowe dla elit - piszemy internetową erotykę dla odbiorcy internetowej erotyki, a skoro tak, to postępujmy zgodnie z zasadami (a przynajmniej sugestiami) nią rządzącymi. I naprawdę nie bez powodu zdecydowana większość autorów dzieli dłuższe teksty na mniejsze epizody, które publikuje osobno. Owszem, ich długość jest zależna od specyfiki danego miejsca publikacji (najkrótsze fragmenty są na Wattpadzie, potem LOL, NE i na końcu Pokątne z tych najpopularniejszych), ale tendecja jest taka sama.

Co nie znaczy, że ktoś mnie może wrzucić jednej ściany tekstu na 10 godzin czytania. Bo może. Ale po co utrudniać sobie i innym życie?

(Złośliwostkę z ostatniego akapitu łaskawie pominę)
Zgadzasz się z tym komentarzem?
+1
-1
Cyt, "Natomiast powyżej pewnej objętości zdecydowanie warto dzielić opowiadania na mniejsze rozdziały. "

Powyższe opowiadanie jest podzielone na rozdziały, adekwatnie do kolejnych przygód bohaterki. Nie są one długie, mieszczą się w przedziale 10-20 stron. Dodatkowo z uwagi na to, że cała opowieść jest mocno dialogowa, czyta się raczej szybko, pewnie pół godziny max.

Mam tu na myśli rzecz jasna normalnych ludzi a nie niepełnosprawnych intelektualnie koniobijców, którzy z rozbrajającą szerością postanowili się publicznie pochwalić, że sprawne przeczytanie kilkunastu stron przerasta ich możliwości.
Zgadzasz się z tym komentarzem?
+1
0
Dobrze się czytało. Wysokie oceny zasłużone. Oczywiście w kontekście portalu ubolewam, że opisy scen erotycznych są nieliczne i lakoniczne. Pozdrawiam.
Zgadzasz się z tym komentarzem?
0
-1
Przeciwnie Marto, uważam, że w ten sposób oddaję hołd autorowi i jego dziełu, ale też odnoszę wrażenie, że i czytelnikom, gdyż proszą mnie o kontynuację.
Nie znajduję w tym opowiadaniu znamion kradzieży. Lecz jeśli poda Pani jakiś paragraf, natychmiast to skonsultuję ze specjalistami.
Zgadzasz się z tym komentarzem?
0
0
@JamesBond
Dziękuję, ale pomysł nie należy do mnie. Nago przez slumsy szła bohaterka Historyczki. Ja przedstawiłem tylko spojrzenie obserwatora.
Zgadzasz się z tym komentarzem?
0
0
Pomysł na opowiadanie całkiem przyjemny 🙂
Zgadzasz się z tym komentarzem?
+1
0
Ciekawy lekki styl pisania. Fabuła wciągająca.
Zgadzasz się z tym komentarzem?
+1
-2
Nienawidzę faników. Jeśli uważasz się za Autorkę, wymyśl wlasnych bohaterów, nie kradnij i nie rób z nich swoich erotycznych fantazji. To brak szacunku dla bohaterów, pisarza i dla czytelników. Serio czytając zbierało mi się na mdłości. Język też ciężki. Doprawdy, jakbyś waćpanna po to jeno żyła, aby swe nieprzyzwoite fantazyje nieudolnie przenosić nie tam gdzie potrzeba.
Zgadzasz się z tym komentarzem?

Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.