Przecież chciałeś, by zobaczyli

16 lipca 2022

Szacowany czas lektury: 13 min

Poniższe opowiadanie znajduje się w poczekalni!

Reakcja żony na pokazanie jej skarbów kumplom.

Bożena była wkurwiona na męża. Ten chuj pozwolił swoim kumplom oglądać ją, gdy zasnęła przy nich na leżaku.

Dziś Bożena miała na sobie sukienkę i majtki, stanika nie zakładała. Przyjaciele Jacka przyszli do nich, by obejrzeć wspólnie mecz. Po transmisji wyszli na taras przed domem. Bożena szybko cholernie znudziła się ich ciągłą gadaniną o piłce nożnej. Do tego większość dnia spędziła przy chorym synu. Zwykle sprzedawała go na sobotę dziadkom, ale nie jak chorował. Wypiła już ciut zbyt dużo wina i po chwili zasnęła na leżaku.

Trzej przyjaciele Jacka, Rysiek, Adam i Radek, byli zajęci piciem piwa i gadaniem. Dopiero po dobrej chwili Rysiek i Radek zauważyli, że Bożena zasnęła z lekko rozchylonymi nogami. Ujrzeli skrawek jej majtek. Po chwili i Adam skierował na nią wzrok. Jacek też doskonale wiedział, na co patrzyli. Był nieźle wstawiony i pomysł pokazania im swojej żony cholernie mu się spodobał. Zawsze go kręciło, gdy ubierała się tak, że inni mogli ujrzeć co nieco. Miał nawet kilka jej rozebranych zdjęć. Oczywiście podzielił się nimi z kumplami bez wiedzy Bożeny. Oni zresztą odwdzięczyli mu się fotkami swoich żon.

Jacek wstał po kolejne piwo. Po drodze przeszedł obok leżaka żony. Przy okazji niby przypadkiem zahaczył o rąbek jej sukienki, unosząc go i odsłaniając jej nogi i kolejny kawałek majtek. Miała na sobie białe, skąpe majtki.  Przez cieniutki materiał doskonale było widać brązowe włosy porastające jej cipkę. Do tego efekt potęgowało to, że majtki były mokre od potu po tym całym bardzo aktywnym dniu. Jej pięknie opalone nogi również były znaczone strużkami potu. Faceci rozmawiali cicho, tak by nie obudzić Bożeny. Późno popołudniowe niesamowicie oświetlało jej nogi i majtki. Byli całkowicie pochłonięci i już nieźle nakręceni tym, co właśnie widzieli. Ich fascynacja ciałem żony zachęciła Jacka do posunięcia się dalej. Wstał tym razem po piwo dla Adama i szturchnął Bożenę za nogę. W odpowiedzi podkuliła obie i rozchyliła je jeszcze bardziej. Teraz mieli już widok na całe krocze. Ujrzeli zarys jej warg sromowych, wciskających się w majtki. Cała czwórka świetnie wszystko widziała. Nawet, jak parę włosów łonowych wystawało z boku majtek. Nie goliła się tam. Adam zrobił kilka zdjęć, następnie również Radek zrobił fotkę na pamiątkę. Przez następne dwadzieścia minut podziwiali Bożenę.

Jacek wpadł na kolejny pomysł. Był już ostro napruty i dobrze się bawił, chwaląc się żoną przed swoimi kumplami. Sukienka Bożeny trzymała się na niej jedynie na dwóch cienkich paskach na ramionach. Jacek delikatnie zsunął jeden z nich i delikatnym ruchem uwolnił jej pierś. Jej cycek był bledszy od reszty ciała, nie zwykła opalać się topless. Sutek był ciemnoróżowy, dodatkowo podkreślony przez wieczorne już słońce. Zrobili kilka kolejnych zdjęć.

Jednak wkrótce miało zrobić się ciemno i faceci wkrótce musieli wracać do swoich rodzin. Skończyli picie i się zdrzemnęli. Gdy się obudzili, byli już na tyle trzeźwi, że mogli prowadzić auta. W czasie gdy spali, obudziła się Bożena. Jak doszła do siebie, zauważyła, że ​​miała odsłoniętą jedną pierś, a jej mąż i trzej jego kumple spali wokół niej. Kolejnym co zauważyła, było to, że miała sukienkę podciągniętą aż do bioder, przez co doskonale widoczne były jej majtki. Była wkurzona, że Jacek pozwolił im zobaczyć jej pierś i krocze. Nie wiedziała jednak, co dokładnie zdołali zobaczyć, nim zasnęli.

Gdy Jacek wrócił po odprowadzeniu kumpli do drzwi, a ich syn udał się spać, Bożena od razu zaatakowała męża.

- Jacku, kiedy się obudziłam dziś wieczorem na tarasie, miałam cycek na wierzchu, a sukienkę zawiniętą wokół bioder. Czy wy oglądaliście moją cipkę?

Jacek wiedział, że nie było sensu zaprzeczać, ale od razu próbował załagodzić sprawę.

- Tak. Chyba tak. Wyglądałaś tak pięknie, leżąc tak z rozłożonymi nogami. Nie mogliśmy się powstrzymać.

- A mój cycek jak się odsłonił? – zapytała.

- Chyba pasek zsunął ci się z ramienia.

- Pomogłeś mu się zsunąć? – drążyła.

Wzruszył ramionami, co było jednoznaczne z przyznaniem się do winy.

- A kto podciągnął mi sukienkę? – zapytała.

Ponownie wzruszył ramionami i uśmiechnął się zakłopotany.

Teraz to Bożena była na niego wściekła. Odepchnęła go, gdy próbował ją pocałować.

Kilka dni później Bożena wciąż gniewała się na niego, a Jacek zdecydowanie był w nastroju do żartów. Zapytał ją żartem czy zamierza ponownie włożyć tę samą sukienkę w nadchodzącą sobotę, kiedy chłopaki znowu przyjdą do nich.

- Ty dupku, – powiedziała. – Ile zobaczyli?

- No trochę, – przyznał. – Chcesz zobaczyć zdjęcia, które zrobili Ci Adam i Radek?

Bożena wściekła się. 

- Do tego wszystkiego pozwoliłeś im zrobić zdjęcia mojego krocza i piersi? Co ty sobie wyobrażasz do jasnej cholery?

Wyciągnął telefon i odszukał zdjęcia, które wysłali mu koledzy. Pokazał je rozgniewanej żonie. Były naprawdę świetne. Prócz zdjęć jej nagiej piersi, były tam również zdjęcia jej krocza. Świetnie było widać jej brązowe włosy pod materiałem majtek i zarys warg sromowych ściśle okrytych wilgotnym materiałem. Bożena prawie eksplodowała ze złości i nie rozmawiała z Jackiem przez kilka następnych dni, a i potem odpowiadała zdawkowo na próby rozmowy z jego strony.

W piątkowy wieczór Jacek zaczepił ją.

- Przestań zachowywać się jak suka. Trzej faceci zobaczyli twoją cipkę, wielka mi rzecz. Zresztą już wcześniej widzieli zdjęcia, które ci robiłem.

- Pokazałeś im zdjęcia, na których jestem nago? Ty chuju, – powiedziała.

- Lubisz, jak jestem nago przy innych, prawda? – dopowiedziała po chwili.

- Nie powiem, kręci mnie to, – odpowiedział. 

- Ty świnio, – powiedziała.

Nadeszła sobota i chłopaki ponownie przyszli obejrzeć mecz. Tak ja poprzednio wyszli po tym na taras, żeby się napić i pogadać o grze. Bożeny, ku ich rozczarowaniu, tu nie było.

Po godzinie jednak dołączyła do nich na tarasie. Miała na sobie bardzo podobną sukienkę do tej sprzed tygodnia. Przywitała się jak gdyby, nic się poprzednio nie wydarzyło. Miała ze sobą książkę. Usiadła na tym samym leżaku co poprzednio.

Nagle faceci zdali sobie sprawę z tego, że Bożena umyślnie pokazuje im swoje nogi. Czytała w okularach przeciwsłonecznych, więc świetnie widziała czterech mężczyzn wgapiających się w nią. Przesunęła się, tak aby jeszcze lepiej im się zaprezentować.

Po piętnastu minutach droczenia się w końcu rozchyliła nogi, cały czas, pozornie, będąc pochłonięta lekturą. Jednak doskonale wiedziała, co robi. Mężczyźni wpatrywali się, jak rozchylała i łączyła nogi z powrotem. Zrobiła tak kilka razy. W końcu odchyliła kolano na bok, pozwalając im ujrzeć swoje krocze. Tym razem nie miała na sobie majtek. Jej mąż i jego trzej kumple ujrzeli jej nagą cipkę. Oniemieli na chwilę, wpatrując się we włosy łonowe Bożeny, jej różowe wargi sromowe i szparkę.

Następnie, niby przypadkiem, Bożena zaczęła błądzić dłonią po udzie, biodrze i brzuchu. Widzieli to wszystko doskonale. Jacek był zdumiony. Czym innym było dla niego przełamanie jej oporu, by się zaprezentowała tak jak teraz, ale to, że zrobiła to sama, dobrowolnie, było czymś, czego nigdy by się po niej nie spodziewał.

Bożena spojrzała na chłopaków.

- Mam nadzieję, że wybaczycie mi, że nie mam na sobie majtek. Ocierają mi krocze i wywołują wysypkę.

Rozłożyła nogi szeroko i zaprezentowała palcem, faktycznie zaczerwienioną, pachwinę.

- A tak w o ogóle to podoba wam się to, co widzicie? – zapytała.

Wszyscy oprócz Jacka zgodnie odpowiedzieli, że tak. Jacek nie wiedział, co o tym myśleć. Nie był pewien czy mu się to podobało. Bożena zauważyła jego reakcję i się odezwała.

- Przecież chciałeś, żeby zobaczyli, nie?

- Co zobaczyli? – zapytał bez sensu.

- Moją cipkę, kochanie. Czyżbyś zmienił jednak zdanie?

Jacek odpowiedział, że nie zmienił. Jednak już sam nie był tego taki pewien. Bożena przez następny kwadrans kręciła się na leżaku, pokazując cipkę z każdej możliwej strony. Miała włosy nad i wokół łechtaczki oraz wokół warg sromowych. Faceci byli zachwyceni tym widokiem. Nigdy nie wyobrażali sobie nawet, że będą mieli okazję podziwiać jej cipkę.

- Skoro widzieliście mnie, to może teraz wy mi pokażecie co tam macie w spodniach? – zapytała.

Milczeli. Więc musiała ich troszkę pośpieszyć.

- No dalej, pokażcie mi swoje fiuty.

Wszyscy z wyjątkiem Jacka wstali i opuścili bądź całkiem zdjęli spodnie. Bożena zobaczyła trzy stojące kutasy.

- Jacku ty też wyciągnij swojego fiuta. Zobaczymy, czy lubisz paradować nago przed innymi. Założę się, że i ci stoi, co? Kręci cię, że twoi kumple widzą mnie nago? – ponagliła męża.

Jacek wstał i zdjął spodnie.

- Ta sukienka jest strasznie niewygodna, – oznajmiła Bożena.

Wstała, ściągnęła ją przez głowę i stanęła przed nimi naga. Usiadła z powrotem na leżak z szeroko rozłożonymi nogami. Teraz faceci mogli ją podziwiać w pełni uroku.

Postanowiła rzucić im wyzwanie.

- Pierwszy z was, który się spuści, będzie mógł wylizać mi cipkę. Nie może mnie przelecieć, ale może doprowadzić mnie do orgazmu językiem.

Zaczęła się masturbować. Bawiła się łechtaczką i wkładała palec w cipkę. Faceci zaczęli walić sobie pały, włącznie z Jackiem.

Spojrzała na męża.

- Ty nie bierzesz udziału. Jeden z twoich kumpli ma mnie wylizać, – oznajmiła.

Spojrzała na pozostałych facetów.

- No dalej panowie, cipka czeka.

Nadal wszyscy czterej walili sobie, a Bożena dalej się zabawiała. Uniosła nogi, pozwalając im ujrzeć swój tyłek. Okrążyła czubkiem palca brązową dziurkę i uśmiechnęła się do nich. Mężczyzn wyraźnie to podjarało jeszcze bardziej. Wkrótce po tym Radek strzelił spermą w kierunku Bożeny. Zaraz za nim zrobił to samo Adam, a na końcu Rysiek.

Bożena specjalnie spojrzała na męża.

- Jeszcze nie doszłam. Radku, pomożesz mi językiem?

Radek chętnie przystał na jej prośbę. Bożena wstała, wzięła Radka za rękę i zaprowadziła go do domu, do pokoju gościnnego. Pozostałym oznajmiła, że nic nie dostaną i mogą sobie iść. Jackowi doradziła, żeby poszedł się rozbiegać, podczas gdy ona będzie zaspokajana przez jego kumpla.

W łóżku Radek nie tracił czasu, od razu zabrał się za lizanie cipki Bożeny. Ssał i lizał ją, aż eksplodowała potężnym, odbierającym dech orgazmem. Zawinęła nogi wokół jego głowy i zacisnęła je. Radek cały czas dociskał usta do jej szparki, gdy szczytowała. Na zewnątrz Jacek doskonale słyszał jej krzyki, gdy dochodziła. Radek chciał ją przelecieć, ale stanowczo odmówiła. 

- Może kiedyś. 

Pocałował ją, podziękował i wyszedł. Wychodząc, skinął głową ku Jackowi. Nie wiedzieli, jak się do siebie odezwać. Czy Jacek mógł zapytać przyjaciela, czy mu smakowała cipa żony?

Po wyjściu Radka Jacek wszedł do sypialni. Zastał Bożenę przebraną w piżamę, pochłoniętą czytaniem książki. Nie chciał być bierny, zaczął więc masować jej plecy. Bożena odsunęła się. 

- Nic nie dostaniesz. Już miałam orgazm dzięki twojemu kumplowi i teraz nie jesteś mi do niczego potrzebny. Jeśli będziesz grzecznym chłopcem, to może jutro pozwolę ci się przelecieć. 

Wbrew temu, co powiedziała, nie była w pełni zaspokojona, ale chciała, żeby Jacek napalił się na nią dobrze, tak żeby jutro naprawdę dobrze ją zerżnął.

- To może być początek ciekawego seksu z Jackiem i jego trzema kumplami, – pomyślała, zasypiając.

- Przecież chciałeś, żeby zobaczyli, – tak brzmiały jej ostatnie słowa do męża tego wieczoru przed zaśnięciem.

Ten tekst odnotował 13,824 odsłon

Jak Ci się podobało?

Średnia: 7.25/10 (38 głosy oddane)

Komentarze (1)

+1
0
Jakaś przeróbka z innego języka to jest. Bożena się w Brendę zmieniła
Zgadzasz się z tym komentarzem?

Dodaj komentarz

Zaloguj się

Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.