Tu Alicja, przeleć mnie teraz! [rework]

17 sierpnia 2019

Szacowany czas lektury: 22 min

Przestrzeń i wydarzenia, które będą treścią tej opowieści, zaistnieją w pełni dopiero w trakcie lektury.

Utwór niniejszy nie jest opowiadaniem sensu stricto. Jest to raczej konstrukt podobny to filmów erotycznych nazywanych takimi terminami jak „casting couch”.

Skoro zacząłeś czytać, to zapewne już także widzisz mnie oczyma wyobraźni. Zależy mi na tym, abyś zapamiętał mnie na całe życie. Jestem gadatliwa, więc pomogę ci, abyś zobaczył mnie wyraziście.

Jestem młodą kobietą, mam rude włosy i wiele piegów na twarzy, ramionach… właściwie na całym ciele. Jestem szczupła, zgrabna, a jak zdejmę sukienkę, to zobaczysz, że mam ładne piersi i płaski brzuch. Gdy się położę, to zobaczysz kształtne uda i wystające nieco kolce biodrowe. Nie wiem, czy lubisz takie filigranowe kobiety?

To nie będzie dzisiaj tak, jak seans przez Skype’a. Na razie siedzę w fotelu, ale wejdź tu do mnie, do mojego mieszkanka, wtedy wstanę, przytulę się do Ciebie i pocałuję cię w usta. Zastanawiasz się, czy tu wejść? Zapraszam! Zaręczam cię, że przeżyjesz coś niezwykłego.

Jest ponadto jeszcze jeden ważny powód, abyś przyjął moje zaproszenie. Dzisiejsze nasze spotkanie może ci posłużyć do pozyskania czegoś istotnego w twoim życiu, ale o tym później…

Jak ci się podobam w tej beżowej sukience? Podwinę ją na chwilę, abyś zobaczył, że do brązowych, samonośnych pończoch dobrałam dzisiaj czarne majtki. Czy podoba ci się mój dzisiejszy makijaż? To Patrycja tak mnie umalowała… Starała się uwypuklić cechy mojej osobowości. Dałam się namówić na wyzywające podkreślenie moich brwi i rzęs, pomarańczowe zabarwienie powiek i tę szminkę w kolorze ceglastym. To jest podobno modny makijaż. Chodzi o to, abym miała rozmarzony wyraz twarzy. Zaglądnij na sąsiednią stronę „galeria”, to zobaczysz tam dziewczyny umalowane podobnie.

Pytasz, kim jest Patrycja? To jest moja przyjaciółka, a właściwie partnerka. Jestem biseksualna, podobnie jak ona. Lubimy się przytulać i podniecać. Natomiast mnie to nie wystarcza, muszę czuć czasami w sobie męskiego kutasa. Patrycję natomiast rajcuje, w jakiś perwersyjny sposób, gdy patrzy, jak ja się pieprzę z mężczyzną. Błaga mnie, aby jej to umożliwiać, więc staram się, jak mogę.

Jaka jest więc twoja decyzja, przechodzisz tu do mojego pokoju, czy jeszcze się zastanawiasz? Jak widzisz fotel stoi obok ogromnego łoża, które na nas czeka, a tu po lewej mam stolik, na którym prócz mojej szklanki ze szkocką whisky, jest też szklanka dla ciebie. Lubisz whisky z lodem? Wiesz mam dzisiaj ochotę, aby się urżnąć! Uprzedzam więc, że mogę być zbyt śmiała, a nawet wulgarna.

Chodź, nie pożałujesz… pocałuj mnie w usta, obejmij mnie, przytul się do mnie. Jak masz na imię? Możesz zacząć mnie rozbierać, ale daj mi chwilę, wyślę SMS-a do Patrycji… Zrobione, wysłałam… odwrócę się, zsuń błyskawiczny zamek sukienki i pociągnij sukienkę w dół.

O tak właśnie… jak podobam ci się w samej bieliźnie. Biustonosz dzisiaj mam też w kolorze czarnym. Jak odbierasz mój zapach? Cieszę się, że jesteś czyściutki, elegancki i ładnie pachniesz.

Zdejmujesz mi biustonosz! OK, niech tak będzie. Widzisz, cała moja pierś nie mieści ci się w dłoni. Każda kobieta lubi, gdy mężczyzna pieści jej piersi, zwłaszcza gdy zaczyna ssać sutki. A ty, na dodatek, od razu wkładasz mi rękę pod majtki, wsuwasz palce i co… szukasz mojej perły. Jestem podekscytowana, ale chyba jednak muszę nauczyć cię, jak skuteczniej stymulować łechtaczkę. Ojej ... nie jest najgorzej, ale daleko jest do tego, abym odczuwała te przejmujące dreszcze… Bardzo chcę przeżyć to dzisiaj właśnie z tobą.

Pchnąłeś mnie dość brutalne na łóżko… nie gniewam się jednak... miałeś prawo… kobiety oczekują niekiedy zdecydowanych gestów. W końcu moje łóżko jest mięciutkie.

Nic nie mówisz… ale niech tak dzisiaj już zostanie... To jest analogicznie do erotycznych filmików, pokazujących piękne dziewczyny, które się masturbują na oczach widzów. Wiem, że ja też jestem piękna. Chcesz, abym się masturbowała? Widzę po twoich oczach, że tak! Ściągnij mi więc majtki…

Patrz, rozchylę szeroko nogi. Wiem, że dla mężczyzn jest to najbardziej pożądany widok. Nie wiem dlaczego, to dla nich takie ważne, ale każdy z was za tym przepada. Nie mam pewności, ale mam swoją teorię na ten temat... może ci o niej dzisiaj opowiem. Teraz jednak skupię się na moim pokazie. Patrz! Podoba ci się, jak sama sobie rozchylam te płatki, jak się głaszczę, jak drażnię perłę, jak wkładam sobie palce do pochwy? Widzisz to różowe, wilgotne wnętrze? Podobają ci się moje włosy łonowe… ten trójkąt? Mam ich trochę także w pachwinach i wokół drugiej mojej dziury. Sądzę, iż jestem przez to bardziej pociągająca. Lśnią, gdy sok już zaczyna wypływać.

Oczywiście moje delektowanie się sama sobą to niewiele wobec tego, co będę odczuwała, gdy wsuniesz we mnie palce, ale wiesz co... uderz teraz dość silnie twoją dłonią moją cipę…

O tak właśnie… jeszcze raz proszę… i jeszcze raz proszę… trochę bolało, ale roznamiętnia mnie to. Takie klapsy po mojej kobiecości podniecają mnie… natomiast gdybyś uderzył mnie w twarz, to natychmiast bym cię wyrzuciła. Nie lubię żadnych form BDSM, z wyjątkiem tego, co mi zrobiłeś…

No dalej... teraz to, co lubię najbardziej... klęknij koło łoża, rozchyl mi jeszcze bardziej uda i liż mnie… długo i namiętnie tak długo, aż będę moczyła tę pościel… Jest już ślisko… jeśli teraz wsuniesz mi głęboko palce do pochwy, to będę miała te doznania, które dają mi skrajną rozkosz… Jest mi dobrze… odlotowo... Włóż teraz trzy palce i docieraj do samego dna… i tak dookoła szyjki... i popychaj ją... Jest odjazdowo… odczuwam to tam w środku oraz w całym mózgu.

O fisting nie poproszę cię, bo masz za dużą dłoń, ale gdyby była tu Patrycja, to chciałabym, aby mi to zrobiła… Podciągnęłabym wtedy uda i przycisnęła łokciami… Patrycja miałaby wtedy pełny dostęp… Zapewne by mnie też lizała... Po tej whisky jestem dzisiaj całkiem dojechana.

Masz na imię Tomek, czyż prawda? Lubię to imię, jesteś przystojnym chłopakiem, ale mam do ciebie kolejną prośbę… tu jest słoiczek z kremem… usmaruj palce i włóż mi je jeszcze do pupy, ale bardzo delikatnie, powoli... tak właśnie… teraz jeden w cipie, jeden w pupie i masuj mi to miejsce… o tak… potem pójdziesz do łazienki umyć ręce... Jest obłędnie… jestem zakręcona…

Proponuję, napijmy się jeszcze jednego drinka! Ooo! Ktoś dzwoni do drzwi… przepraszam, pójdę otworzyć… Jesteś jednak! Tomek, przyszła Patrycja!

– Kochanie, usiądź tu na brzegu łóżka. Na pewno napijesz się też z nami whisky z lodem.

Popatrz Tomek, czyż nie jest to bardzo seksowna dziewczyna? Czarnulka, też szczupła!

O alabastrowej, białej jak śnieg skórze. Chciałabym mieć też takie długie, bujne włosy. Patrycja, ubrałaś się wystrzałowo! Te czarne pończochy, bordowa sukienka, robisz odlotowe wrażenie!

Przeszłaś w samą porę, właśnie zaczynamy to, na co lubisz patrzeć! Będziesz miała używanie!

– Alicja, dziękuję za zaproszenie. Nie odzywałaś się przez cały tydzień. Stęskniłam się za tobą. Przecież cię kocham. Jak mogłaś tak długo milczeć?

– Patrycja, przepraszam, byłam bardzo zajęta. Też cię kocham! Widzisz jednak, że jak tylko wydarzyło się coś nowego, to znaczy, jak wywołał mnie Tomek, to od razu dałam ci znać –

bez użalania się, napij się drinka i patrz!

Tomek, no to kontynuujmy! Jestem nadal rozpłomieniona. Mam motyle w brzuchu

i czuję to przyjemne mrowienie… zalewa mnie ponownie fala… Jestem już gotowa, wejdź we mnie teraz, natychmiast…

Zastanawiasz się jak, w jakiej pozycji? Weź mnie najpierw w pozycji na wznak. Choćby nie wiem co mówić o tak zwanej pozycji misjonarskiej, właśnie wtedy dwoje kochających się ludzi mają najbliższy kontakt ze sobą. Mogą patrzeć sobie w oczy, całować się w usta.Co jest jednak najważniejsze! Mężczyzna może wtedy sprawdzić, jak dalece kobieta się mu oddaje. Wyczuje to, mając jej ciało pod sobą, ustali to w trakcie kolejnych kilkunastu pchnięć. Oceni wtedy, jak bardzo kobieta rozwiera swoje uda, całe swoje ciało, rozluźniając mięśnie i mamrocząc mu coś do ucha. Może nabrać wtedy przeświadczenia… choćby trwało ono tylko krótko, że owa kobieta go kocha... Albo, że mogłaby go pokochać...

Załóż mi rękę za głowę i trzymaj ją w nadgarstku bardzo mocno, gdy będziesz się na mnie wyżywał. Lubię, gdy przystojny mężczyzna na mnie leży. Nie uwierają cię wystające nieco kolce biodrowe?

Tomek, wiesz, chyba z powodu tej whisky jestem dzisiaj szalona, będę tobą sterować słownie, gdyż chcę, abyśmy przeżyli jednocześnie przenikliwy orgazm. Patrycja nam w tym pomoże.

– No właśnie, wedrzyj się we mnie. Mam ochotę powiedzieć to dzisiaj wulgarnie… wsuń mi chuja do pizdy… i rżnij mnie! Za każdym pchnięciem twojego kutasa będę mówiła na głos, co czuję i co według moich domysłów ty doświadczasz. Czasami zapytamy też Patrycję.

Rozchylę palcami płatki mojego przyrodzenia… Tomek wsuwaj mi teraz powolutku kutasa! Ojej! Już zaczynasz! Jest rewelacyjnie. Dobrze, że też tak wolniutko go wyciągasz.

– Teraz jednak mocne pchnięcie drugie! – tak właśnie – jest mi dobrze – Patrycja patrz na moją twarz, patrz mi w oczy.

– Pchnij, proszę! – jest mi przyjemnie – jest fajnie!

– Dalej – pchnij znowu, kilka razy… raz, dwa, trzy, cztery, chcę jeszcze tej uciechy… Pomału to świdrowanie dociera mi, wzdłuż kręgosłupa do mózgu, czuję się jak morfinistka… to narasta…

– Pięć, sześć, siedem, osiem… jest jeszcze lepiej! Dobrze mi! – Patrycja! Czy jesteś już wilgotna?

– Tak, gdy patrzę teraz na twoje rozwarte uda, na twoją twarz to frajda zalewa mi mózg. Obserwowanie ciebie, gdy się pieprzysz, to dla mnie jak narkotyk! Twoje szeroko otwarte oczy, zacięta mina… czy mogę zrobić sobie zdjęcie smartfonem? Na fotce będzie tylko twoja twarz, ale gdy sobie później na nią popatrzę, to będzie mi wracało to przejmujące mrowienie w całym podbrzuszu.

– Zrób, ale nie ujmuj w kadrze głowy Tomka. Zapewniłam go o całkowitej anonimowości.

– Tomek, za płytko, głębiej proszę! – Patrycja wsuń sobie palce do pochwy, a potem natychmiast do moich ust.

– Dalej tak! Silniej, rżnij mnie! Jest rozkosznie! Ogromna przyjemność!

– Jeszcze chcę! Dalej! Uderzaj podbrzuszem w moje! Jest już ślisko, niebiańsko!

– Jest mi dobrze… przyjemnie… za chwilę dojdę… ta fala dotarła mi już do mózgu, jestem na haju... mogę już to mieć… będę to miała razem z tobą!

– Alicja, stop! Nie pozwól mu się teraz spuścić! Odepchnij go… Ja chcę koniecznie zobaczyć, jak to jest, gdy on będzie wsuwał ci kutasa do ust!

– Wyuzdana jesteś dzisiaj, ale zgadzam się, zrobię to dla ciebie! Tomek wybacz, że się wyślizguję spod twojego ciała. Nie będzie to wielka różnica, też przeżyjesz dużą przyjemność, bo moje usta to również błona śluzowa pokryta śluzem, jak cipka. Usiądę na brzegu łóżka, stań na wprost mnie i wsuwaj mi chuja do ust. Patrz na moją przyjaciółkę. Jej rozochocenie się udziela – Patrycja rozchyl uda, pozwól mu popatrzeć na podnieconą kobietę.

– Dobrze, podwinę sukienkę, ale majtek nie zdejmę. Nie oddam się dzisiaj Tomkowi. Jak chce, to niech szuka w sieci, analogicznej witryny.

– Kochanie, a jaki jest jej tytuł? Czyżby: ”Tu Patrycja, przeleć mnie teraz!".

– Uruchomię dopiero za kilka dni, ale zastanawiam się, czy nie popracować jeszcze nad nią, aby móc dać tytuł: ”Tu duet Patrycji i Alicji, które czekają na ciebie!”

– Patrycja! Chciałaś, to patrz! Tomek jest grzeczny, zaczyna penetrować moje usta! Sięgnij ręką za jego udo i dotknij go w kroczu. Dotknij jego jąder… Zasługuje na podwójną przyjemność.

– Tomek, wsuwaj kutasa, nie krępuj się, możesz pchać mocno, do samego gardła, ja mam chyba tam na tylnej ścianie takie same receptory jak na dnie pochwy. Lubię to!

– Patrycja! Spotęgujemy chłopakowi doznania. Uklęknij na podłodze, włóż dłoń pomiędzy uda Tomka i włóż mu palce do pupy… głęboko… naciskaj na prostatę. Chcę, aby spuścił się do cna, aby wyrzucił z siebie wszystko!

– No i jak kochanie? Podoba ci się… podnieciłaś się do czerwoności?

– Tak właśnie jest! Jestem roznamiętniona… Doprowadziliście mnie na granicę. Czuję w kroczu, podbrzuszu, sercu i mózgu napięcie… mrowienie… łaskotanie…

– A ty Alicja? Widzisz oczy Tomka i ten jego grymas na twarzy, słyszysz, jak obłędnie jęczy – już dochodzi, chyba jest w siódmym niebie… no właśnie… jest!!! Spuścił się, tak jak chciałam… masz usta pełne spermy… lubię ten zapach kasztanów... – Alicja masz teraz wybór. Połknij wszystko co masz w ustach, albo wstań, zbliż twarz do ust Tomka i niech on połknie swoją spermę. Jeśli dostanie ją z twoich ust, to podnieci go to ekstremalnie. Ciekawe co wybierzesz? Idę do łazienki, umyć ręce, zaraz wrócę…

– OK!

– Alicja, zrobiłaś dla mnie wszystko, na co liczyłam, wszystko, co mnie rajcuje. Hi… wiem, że tobie marzyłoby się, aby teraz przeleciało cię jeszcze dwóch lub trzech innych mężczyzn. Pamiętam, powiedziałaś kiedyś, że lubisz mieć w pochwie spermę kilku kochanków. Przede wszystkim pamiętam jednak, że przecież ty dzisiaj jeszcze nie doszłaś… Nie przeżyłaś dzisiaj jeszcze tego najważniejszego, ale wyrównamy to teraz, od razu! Połóż się na wznak. Podciągnij uda i przytrzymaj rękoma. Zrobię ci to, co lubisz… Włożę ci ostrożnie… powolutku… cztery palce.

– Aga, pamiętasz o mnie, dbasz o to, aby było urokliwie, kocham cię! ... zrób mi to…

– Przygotuj się więc dziewczyno… czekaj i przewiduj… Takie oczekiwanie zwiększa napięcie… musisz być w pełni rozwarta i mokra… twoje krocze już lśni… powoli, ostrożnie wsunę ci całą dłoń i będę nią poruszała wolniutko… przeżyjesz niebiański orgazm… Dziwię się, że nie mówią o tym sposobie na rozkosz i szczytowanie inne kobiety, których partnerami seksualnymi są właśnie też dziewczyny, a nie mężczyźni… to jest przecież doznanie radykalne.

– Oh… Auu… aaa… jeszcze… Aga… dalej… tylko ty tak potrafisz… tylko z tobą przeżywam taką rozkosz… jeszcze… jeszcze… Ojej! Jest! Cała drżę… jestem spocona jak mysz.

– Tomek, jak ci się to podobało? Co myślisz o mnie i mojej kochance? Czy jesteś usatysfakcjonowany z całości seansu ze mną? Czy żałujesz, że zawitałeś tu u mnie? Hm… Senna jestem teraz, muszę odpocząć! Chyba zaraz zasnę.

– Patrycja czy zostaniesz u mnie?

– Jasne! Rozbiorę się i położę koło ciebie... będę czekać, aż odeśpisz trochę, aż mózg ci się zresetuje. Będę wspominać… Wiem, że jak się obudzisz, to wstąpi w ciebie na nowo energia i docenisz to, że jestem obok ciebie.

– Tomek zmykaj więc już stąd! – Aha... O mało co zapomniałabym… Chcę dokończyć to, co powiedziałam na początku naszego seansu… Wspomniałam, że dzisiejsze nasze spotkanie może wpłynąć na jakość twojego życia. Nie zastanawia cię, dlaczego to powiedziałam? Dokończę! Zakładam, że masz żonę, dziewczynę. Zapewne twoja partnerka jest zazdrosna. Niemal każda kobieta jest zazdrosna. Zazdrości można się jednak wyzbyć. Dostałeś więc w podarunku ode mnie ”remedium". Poproś twoją dziewczynę, aby otworzyła tę witrynę. Niech pozna mnie i Patrycję. To może oduczyć ją zazdrości. Jest to prawdopodobne, bo może poznać nie tylko fizyczną stronę mojej osoby, ale także i to, co mam w głowie. Niech poszuka w sieci wszystko, co mówiła księżniczka Alice. Księżniczka i ja Alicja to te same osoby. Jeśli twoja partnerka ustali, że ja i moje przyjaciółka pomogłyśmy jej w czymś, to poproś ją, aby napisała komentarz, aby zabrała głos na nasz ulubiony temat, jakim jest ”nasze remedium na zazdrość". Może się też zdarzyć, że twoja dziewczyna będzie zainteresowana wniesieniem kobiecego wkładu do treści witryny ”Tu duet… wstąp do nas". – A więc Tomek, dziękujemy ci! Żegnamy cię! Zmykaj stąd! Bye!

* * *

Alicja śpi… ale dobrze Tomek, że jesteś jeszcze, bo chciałam ci coś powiedzieć. Jak słyszałeś, pracuję nad analogiczną witryną, którą chcę nazwać ”Tu Patrycja, przeleć mnie teraz!” Zapraszam więc… odwiedź moją stronę i reklamuj ją wśród twoich kolegów. Zastanawiasz się zapewne, co ci da, że odwiedzisz bardzo podobny „system erotyczny”? Odpowiem od razu!

To ma taki sam sens jak otwieranie przez mężczyzn stale, bezustannie, kolejnych filmików erotycznych typu „casting”, „casting couch”. Kiedyś doznałyśmy z Alicją olśnienia. Uświadomiłyśmy sobie, że mężczyźni łakną przypatrywać się szczegółom ciała kolejnej, rozbierającej się z wolna kobiety, która rozchyla dla nich uda. Lubują się w szczegółach budowy bioder, pupy, kształtach szczupłych lub odwrotnie tęgich ud, cipki owłosionej lub nie. To ich po prostu bardzo elektryzuje.

Nasze witryny to tylko słowa, a nie ruchome obrazki. Niemniej jednak ja jestem inną kobietą niż Alicja. Nie pożałujesz, że mnie poznałeś! Gdy odwiedzisz mój „system erotyczny”, to poznasz inną osobowość. Powiem ci od razu, w czym się specjalizuję… co przeżyjesz, gdy zawitasz do mnie. Otóż twoje doznania wtedy, gdy wezmę ci kutasa do ust, przerosną twoje oczekiwania. Żadna inna kobieta nie zrobi ci tego w tak wyrafinowany sposób. Zapytasz mnie skąd mam taką pewność?

Otóż poznałam tajemnicę przenikliwego „blowjob” wyjawioną przez Catherine Millet w jej słynnej powieści biograficznej. Posłuchaj, ona pisze – wprowadzając skróty – mniej więcej tak:

[„Bardzo lubię ssać męskie członki. Poznałam to niemal w tym samym czasie, gdy nauczyłam się kierować żołądź ze zsuniętym napletkiem ku drugiemu wlotowi, temu na dole. W swej naiwności myślałam początkowo, że obciąganie laski to zboczenie seksualne... Zdolność obciągania jest bardzo trudna do wytłumaczenia… w jakiś niewyraźny sposób utożsamiamy się z narządem, który jest przez nas zawłaszczany…

Wiedza zdobywana poprzez eksplorację owego narządu, prowadzoną równocześnie koniuszkami palców i językiem, służy poznawaniu najdrobniejszych szczegółów jego rzeźby oraz jego najlżejszych reakcji, ma być może przewagę nad wiedzą, którą dysponuje sam właściciel…

Przede wszystkim w cudowny sposób panujemy nad sytuacją: najlżejsza wibracja czubka języka i oto wyzwalamy niewspółmierną reakcję. Do tego dochodzi fakt, że zagarnianie członka pełną buzią dostarcza wyraźniejszego poczucia, że jest się wypełnioną, niż świadomość, że zajęta jest pochwa. Doznawanie przez pochwę jest przyćmione, tępe, promieniujące, a zaborca czuje, że w niej się rozpływa, gdy tymczasem można z całą pewnością odróżnić łagodne dotknięcia żołędzi wewnątrz lub na zewnątrz warg, na języku,na podniebieniu i w gardle, nie wspominając już o tym, że w końcowej fazie kosztuje się spermę. …

Krótko mówiąc, jest się subtelnie pobudzanym, ale także samemu pobudza się partnera. Transmisja doznań pomiędzy otworem górnym i dolnym pozostaje dla mnie tajemnicą. Jak to się dzieje, że efekt obciągania laski jest odczuwany na drugim krańcu ciała, że zaciśnięcie warg wokół penisa wywołuje zwarcie się niezwykle twardego pierścienia u wejścia do pochwy?...”]

Ze względu na prawa autorskie nie mogę cytować całego rozdziału i musiałam wprowadzić skróty, ale obiecuję, że jeśli napiszesz komentarz, to przekażę ci dalsze wywody owej pionierki „systemów erotycznych”.

Zwróć uwagę Tomek, że korzyść z wizyty u mnie może odnieść także twoja partnerka. Nauczymy ją wspólnie „seksu oralnego podwyższonej jakości”. Twoja narzeczona dowie się, że każdy ruch twojego kutasa w jej ustach sprawi jej przyjemność w głębi pochwy. Przekażemy jej ponadto jeszcze kilka innych umiejętności omawianych przez Catherine Millet.

Nawet jeśli twoja partnerka, czytając o przyjemnościach, jakie mogę jej sprawić, nie odczuje tego namacalnie, to może poprosić swoją realną przyjaciółkę, aby postąpiła z nią tak, jak to opisuję. Mam na myśli w szczególności to, co chciałabym zrobić jej ustami, językiem, a potem palcem.

Jestem drobną, szczupłą kobietą… mam małą dłoń. Chciałaby rozchylić… i wsunąć do pochwy twojej ukochanej najpierw dwa palce… potem trzy… potem cztery… Będę sączyć jej do ucha tak poruszające wizje, że poprosi mnie o więcej… Niech przeczyta, co zrobiłam Alicji. Jej zrobię to samo. Nie zapomni tego! Będzie starała się mnie odnaleźć i będzie błagać, abym znowu się nią zajęła.

Wytłumaczę ci jeszcze, jak sprawię, aby wyzbyła się zazdrości. Będziesz miał partnerkę, która pozwoli ci na wszystko! Nie dowierzasz mi? To posłuchaj!

Gdy twoja dziewczyna zaloguje się i odwiedzi mnie, to zaproponuję jej najpierw, aby kochała się ze mną. Będzie zauroczona. Dopiero potem, gdy mnie już polubi, a nawet uzależni się ode mnie, pozwolimy jej patrzeć, jak ty bzykasz się ze mną. Będę wtedy już jej kochanką, niemal jej własnością, dlatego bez oporów pozwoli ci na podtrzymywanie znajomości. Będziesz miał więc wtedy dwie kobiety. To przysporzy ci wiele frajdy.

Nastawiaj ją pozytywnie do mnie. Zacznij opowiadać o mnie! No tak! Powinieneś wiedzieć o mnie dużo. Muszę uzupełnić twoją wiedzę! Słuchaj więc:

Mam trzydzieści cztery lata. Ukończyłam psychologię. Zdziwisz się, ale mam także dyplom pielęgniarki. Pracuję tylko na pół etatu, aby mieć stały kontakt z ludźmi. Nie muszę harować, gdyż otrzymałam ogromny spadek, a mój mąż także dobrze sobie radzi. Jeżdżę swoim Peugeotem 308. Mieszkamy w pięknej willi, położonej na skraju parku. Już dawno temu oduczyłam męża zazdrości.

Jestem brunetką, szczupłą, filigranową kobietą. Ubieram się zalotnie. Noszę zazwyczaj dość krótkie sukienki. Uwielbiam pończochy samonośne, dobrane kolorystycznie do sukienki, spódniczki, majtek. Czasami wkładam cieniutkie, przejrzyste pończochy i gdy siedząc w fotelu, zakładam nogę na nogę, to wywołuję na mężczyznach piorunujące wrażenie. Wiem, że chcieliby mnie zgwałcić… niemal wszyscy. Ochota ta nachodzi ich jednak z powodu mojej umysłowości. To, co mówię, stale ześlizguje się bowiem na temat seksu. Mam na tym punkcie bzika. Uwielbiam się pieprzyć. Jestem biseksualna. Zachwycają mnie więc także kobiety. Podświadomie dążę do tego, aby każdej kobiecie sprawić wiele przyjemności.

Jestem kobietą wirtuwiańską! Zastanawiasz się, co przez to rozumiem? Otóż przenikliwie uświadamiam sobie, jak pięknie jesteśmy – my kobiety zamieszkałe na tej planecie. Popatrz na kształt naszego ciała i zamysł konstrukcyjny. Piękna twarz, zagadkowe oczy, wilgotne usta, śliniące się w trakcie pocałunku, wrażliwe piersi, podniecające biodra, ekscytująca cipka, uda, którymi kobieta może objąć mężczyznę, który w nią wchodzi, no i to wszystko co ona może mu szeptać na ucho… Wrażliwy mężczyzna umie to docenić, gdy kocha się ze mną w pozycji misjonarskiej. Pan Bóg obmyślił ciało kobiety perfekcyjnie.

Jestem ciekawa czy twoja partnerka ma tego świadomość? Chciałabym, aby spełniła moje oczekiwania, to znaczy, aby była podatna na moje wdzięki i argumenty.

Tak jak wspomniałam, umiem być przymilna i sprawiać wrażenie, iż można dysponować mną do woli. Twoja partnerka polubi to odczucie, iż może zrobić ze mną w łóżko, to co chce. Może mnie traktować jak niewolnicę. Może mi nakazać lubieżne zachowania. Na spotkaniach niech żąda drobiazgowych opowieści z mojego życia. Nie zawiedzie się! Usłyszy intrygujące wyznania. Polubi moje opowieści, które są podobne do „Pamiętnika znalezionego w Saragossie” i „Bajek z tysiąca i jednej nocy”.

No właśnie… powinieneś uświadomić twojej partnerce, że jeśli tylko otworzy się przede mną, i pozwoli się pieścić… jeśli rozchyli uda to stopniowo, powolutku językiem wzbudzę w niej demony. Będę ssała jej piersi, lizała skórę szyi, brzucha i namiętnie całowała ją w usta. Będę szeptała jej do ucha o szalonych pomysłach, każę jej głęboko wzdychać, jęczeć… wyobrażać sobie wyuzdaną orgię. Uzależnię ją od siebie, będę dla niej jak narkotyk, sprawię, aby za mną tęskniła. Dam jej numer telefonu… umówię się z nią w realu…

– Przekonałam cię? Oddasz twoją dziewczynę w moje ręce? Zmienię ją nie do poznania! Chcesz tego? Tak, czy nie?

Nie odzywasz się Tomek, nadal milczysz! Rozumiem cię. Zapewne przeszkadzają ci ograniczenia techniczne. Na stronie, którą opracowuję podam mój adres mailowy, wtedy będzie łatwiej umówić się na spotkanie w realu. Ponadto powinieneś założyć konto na sąsiednim portalu cyberromans. Ja też tam jestem. Twoja partnerka, także może się tam do mnie odezwać! Do zobaczenia więc! Szukaj w sieci mojej witryny.

Ten tekst odnotował 12,813 odsłon

Jak Ci się podobało?

Średnia: 5.09/10 (15 głosy oddane)

Pobierz w formie ebooka

Komentarze (2)

0
0
Przyznam się, że im więcej czytam tekstów od XeeleeFirst, tym mniej logicznie myślę o ich autorze 😀

Nie wiem jak, ale to jest taki rozstrzał tematyki, formy i przede wszystkim poziomu, jakby pisały to różne osoy. Artykuły naprawdę mi się podobają (no może z wnioskami bywa różnie, ale cała reszta jest bardzo solidna), z opowiadaniami jest już gorzej, ale potem trafia mi się takie coś jak wyżej. Niby ciężko tu o fabułę jako taką, narracja jest nietypowa, ale całość czytało mi się zaskakująco przyjemnie. I nie mam bladego pojęcia, skąd tak niska ocena, przecież przedmowa ostrzega czytelnika z czym będzie miał do czynienia!
Aż mi się zachciało przemyśleń wieczornych 😀
Zgadzasz się z tym komentarzem?
0
0
@
Agnessa ! Dziękuję za komentarz! Pozdrawiam!
Zgadzasz się z tym komentarzem?

Dodaj komentarz

Zaloguj się

Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.