Ilustracja: Engin Akyurt

Erotyzm pandemiczny

3 maja 2020

Szacowany czas lektury: 19 min

Wielu publicystów całego świata podkreśla, że obecna pandemia jest wydarzeniem niezwykłym, które zmienia wiele uwarunkowań społecznych. Niektóre z nich dotyczą seksualności. Sądzę, że warto zdawać sobie sprawę z zachodzących przemian. Niniejszy artykuł jest próbą wzniecenia dyskusji na temat znaczenia tego, co się dzieje. Tekst niniejszy jest kierowany przy tym głównie do osób, dla których seksualność jest wartością pozytywną.

Znana publicystka Aneta Bańkowska, w swoim artykule pod tytułem: „Nieoczekiwany skutek epidemii, który może nam wyjść na dobre” twierdzi, iż od czasu zarządzenia blokad kontaktów międzyludzkich zaobserwowano w wielu krajach rekordowe wzrosty oglądalności serwisów Internetowych z treściami pornograficznymi i znaczny wzrost sprzedaży gadżetów erotycznych [1]. W szczególności bardziej popularne są tak zwane ”teledildonics”, czyli zabawki, które (cytuję): „dzięki połączeniu z Internetem pozwalają na wspólne doświadczanie przyjemności, na przykład sterowanie wibratorem, którego używa właśnie partner czy partnerka, kilkaset kilometrów dalej”.

Takie przemiany zachowania są intrygujące. Ich rozważenie, moim zdaniem, jest przydatne dla prób określenia, w jakim kierunku będzie podążał świat po epidemii. Przyglądnijmy się więc tym nowym zjawiskom dokładniej.

Z artykułu Piotra Szostaka pod tytułem ”Polacy na kwarantannie oglądają  pornografię” dowiadujemy się więcej szczegółów [2]. Okazuje się, że gigant medialny Pornhub udostępnił w dniu 12 marca we Włoszech usługę Premium, to znaczy pełny serwis za darmo. Aktywność użytkowników zwiększyła się tam wtedy o 57 procent. Firma ta twierdziła, że chce przyczynić się do spłaszczenia krzywej obrazującej ilość zakażeń koronawirusem. Piotr Szostak pisze, iż usługa ”Premium”, dostępna za 10 dolarów miesięcznie, daje dostęp do pełnych filmów dobrej jakości. Ostatnio  zwiększa się  przy tym liczba  materiałów nagrywanych amatorsko, często wyspecjalizowanych w określonych praktykach. Owi twórcy amatorzy otrzymują zapłatę w zależności o liczby odsłon, tak jak youtuberzy. Za tysiąc odsłon można zarobić około 50 dolarów. Autor artykułu odnotowuje także iż (cytuję): ”Na Pornhubie pojawiło się od marca tego roku ponad tysiąc filmów o  tematyce ”koronawirusowej”, przedstawiających ludzi uprawiającymi seks na kwarantannie, w maskach ochronnych lub kombinezonach. Niektóre z nich obejrzano ponad milion razy. W większości to właśnie amatorskie porno, między innymi dlatego, że profesjonalne studia teraz nie kręcą".

Pornhub to gigant kinematografii pornograficznej. Jednocześnie jest to jedyna duża firma tej branży, która ogłasza dane statystyczne określające jej działania. Serwis zawiera około 6 milionów filmów i w ubiegłym roku odnotował 42 miliardów odsłon. Codziennie witrynę tą odwiedza 115 milionów użytkowników [3]. Pod względem liczby oglądających Polska jest na czternastym miejscu [3]. Z terenu Polski owe filmy erotyczne ogląda codziennie 5,5 miliona użytkowników. W roku 2019 kobiety stanowiły 32 procent widzów. Proporcja kobiet  oglądających takie filmy z terenu Polski  jest podobna [3].

Seksuolog i psychoterapeuta Andrzej Gryżewski uważa, że serwisy takie jak Pornhub, udostępniając teraz dostęp bezpłatny, chcą przyzwyczaić możliwie dużą ilość osób do swoich treści i zbudować nawyk. Okoliczności są jego zdaniem sprzyjające. Osoby, zwane ”singlami”, sięgają teraz do pornografii,  gdyż odczuwają  niedosyt rozrywek  i  samotność. Odpadły przecież imprezy, randki. Wiele osób zdaniem dr Andrzej Gryżewskiego ogląda teraz pornografię kompulsywnie, nie dlatego, że lubi  podniecenie, ale po to, aby radzić sobie ze stresem i lękiem. Pornografia to dla nich „wentyl bezpieczeństwa". Odczuwając lęk o przyszłość, bojąc się, że stracą pracę, że nie poradzą sobie z nową rzeczywistością – chcą te obawy oddalić od siebie. Część osób zdaniem tego seksuologa, o dziwo, ogląda pornografię, broniąc się przed bliskością z partnerem lub partnerką.

Przytoczone wypowiedzi wskazują na zwiększoną inklinację do autoerotyzmu. Zapewne wiele osób odkrywa w czasach pandemii, jak znacznie rozwinął się tak zwany przemysł tworzenia filmów erotycznych, dostępnych współcześnie z każdego smartfonu.

To nie tylko Pornhub. Ustalono, że omawiane tu treści stanowią około 20% wszystkich przesyłów całego globalnego Internetu. Tak zwanych kanałów, tożsamych z dużymi przedsiębiorstwami kinematograficznymi jest setki. Jednym z większych jest francuski „Dorcel Vision”. Zadziwia przy tym, że potentatami są „firmy” działające na podstawie nowatorskie podejście do tworzenia scenariuszy filmów erotycznych. Ich sposób polega w istocie na braku scenariuszy i eksploatowaniu żywiołowego zachowania nie tyle gwiazd porno, ile zapraszanych, bądź zgłaszających się amatorek – w mniejszej proporcji amatorów. Kanały te mają często w nazwie słowo „casting”. Potentatem w tej dziedzinie są między innymi liczne kanały Czeskie. Charakterystyczna dla tej branży jest wielokulturowość i wielo-rasowość. Nie mogąc dokonywać tutaj tak zwanego „lokowania produktów”, poprzestanę na tych stwierdzeniach, pozostawiając zainteresowanym trud „googlowania”.

Wydaje się, że niedawne inicjatywy, podejmowane w niektórych krajach, zmierzające do blokowania witryn dostarczających treści pornograficznych zostały zarzucone [4].

Niektórzy publicyści oceniają współczesne wzorce zachowania nieco odmiennie. Dr Jen Gunter, ginekolog, w artykule pod tytułem „Koronawirus a seks”, opublikowanym w „The New York Times” przypomina na wstępie, że depresja i lęk mają negatywny wpływ na libido [5]. Wiele osób w trakcie pandemii traci pracę, narasta bezrobocie, ludzie zamartwiają się o przyszłość, bezpieczeństwo, zdrowie własne i rodziny, dostęp do opieki medycznej. Nie wpływa to korzystnie na zainteresowanie seksem. Autor ten próbuje odnieść się do przeszłych, analogicznych wydarzeń. Przypomina badania socjologiczne, jakie dotyczyły wpływu trzęsienia ziemi w roku 20008, w Wenchuan, w Chinach – na zdrowie reprodukcyjne zamężnych kobiet. Stwierdzono wtedy, że aktywność seksualna znacznie spadła. Przed trzęsieniem ziemi 67 procent zamężnych kobiet uprawiało seks dwa lub więcej razy w tygodniu, a tydzień po trzęsieniu ziemi liczba ta spadła do 4 procent. Dr Jen Gunter pisze jednak dalej, że trzęsienie ziemi to nie to samo co pandemia. Wydaje mu się jednak, że jest mało prawdopodobne, aby ogólna aktywność seksualna w trakcie epidemii wzrastała. Zauważa, że  niektóre osoby pod wpływem traumatycznych  przeżyć mogą   podejmować działania ryzykowne takie jak seks bez zabezpieczenia lub seks pod wpływem narkotyków, lub alkoholu.

Autor wspomnianego artykułu konkluduje, że „najlepiej ograniczyć seks do swojego domowego partnera seksualnego, który powinien również przestrzegać zaleceń dotyczących higieny rąk i dystansu społecznego”.

Redakcja „The New York Times” podejmując wywód, prowadzony w tym duchu, linkuje i udostępnia w tym samym pliku artykuł napisany przez Ruth La Ferla pod tytułem: „Jesteś najbezpieczniejszym partnerem seksualnym. Betty Dodson chce pomóc. Ikona non-age-nariańskiej masturbacji nie zmniejsza swoich starań” [6].

Tytuł tego ciekawego artykułu może być niezrozumiały. Słowo „nonagenarian” jest zapewne mało znanym neologizmen. Chodzi oczywiście o postawę niedyskryminującą osoby starsze, a owa Betty Dodson jest w świecie anglosaskim znana stąd, iż mając około 80 lat, nadal prowadzi kursy dla kobiet na temat „poznawania, oswajania własnego ciała oraz masturbacji”. Tak się składa, iż z działalnością owej Betty Dodson można się łatwo zapoznać, nie wyjeżdżając w tych niepewnych czasach do Nowego Yorku. Na platformie streamingowej Netflixa jest dostępny popularno-oświatowy serial pod tytułem: „The gooplab with Gwyneth Paltrow”, a w jego ramach odcinek: „Cała przyjemność po naszej stronie”.

W trakcie pandemii sięganie do platform streamingowych znacznie się zwiększyło. Dotyczy to zresztą wszelakich filmów [7].

Ponieważ felieton niniejszy, najogólniej mówiąc, dotyczy tego, co ostatnio oglądamy i co ostatnio robimy, zwrócę, przy okazji uwagę na inną przemianę obyczajową, którą można było już zauważyć przed epidemią. Chcąc uwypuklić, na czym polega ów nowy trend, rozpocznę od omówienia pewnego serialu.

Otóż zapoznałem się niedawno, przez przypadek,  z serialem produkcji hiszpańskiej pod tytułem „Przystań” (El embarcadero). Jestem do tej pory pod ogromnym wrażeniem tej opowieści. Jest jakoś tak, że większość z nas fascynują nietypowe, miłosne związki. Wspomniana opowieść wzbudza ogromne emocje. Dotyczy wielu spraw i zachwyca na różne sposoby.

Jest to jednak głównie opowieść o pewnej młodej, atrakcyjnej kobiecie, która po nagłej, samobójczej śmierci męża, dowiaduje się, iż prowadził on podwójne życie. Kobieta dąży wpierw do poznania kochanki zmarłego męża, a potem nawiązuje z nią przyjaźni, która przeradza się w relację erotyczną i w końcu wręcz miłość.

Oglądanie tego serialu bardzo zaciekawia i frapuje, co na ogół określamy słowem „wciąga”. Wszystkie osoby, które napisały krótsze lub dłuższe recenzje sezonu pierwszego i sezonu drugiego zgodnie stwierdzają, iż jest to majstersztyk w gatunku opowieści chwytających za serce. Zaciekawiają nie tylko wydarzenia i zwroty akcji, niemal jak w thrillerze. Podziw budzi umiejętność obrazowania zmiennych emocji.

Mateusz Piesowicz, w artykule pod tytułem: ”Przystań – zmysłowa historia pełna hiszpańskiego słońca” przybliża czytelnikom treść serialu, pisząc między innymi, iż główną bohaterką jest Alejandra (Verónica Sánchez) kobieta, której powodzi się zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym [8]. Jest architektką odnoszącą sukcesy i szczęśliwą żoną. Sielankę przerywa jednak wiadomość, że jej mąż z niewiadomych powodów popełnił samobójstwo. Zwolna okazuje się, iż prowadził on podwójne życie. Nie tylko miał kochankę, ale realizował jakieś ciemne interesy. Bohaterka, nazywana najczęściej imieniem Alex podejmuje próbę odszukania kochanki męża, udaje kogoś innego i będąc zaproszona, wprowadza się do jej domu. Chce zrozumieć, dlaczego mąż ją oszukiwał.

Wspomniany recenzent stwierdza, że serial jest „pełnokrwistym dramatem, który wyżej od twistów ceni swoje postaci i ich relacje, tworząc z nich skomplikowaną, ale jednak trzymającą się ziemi układankę”.

Autor recenzji pisze, że osią dramatu są owe dwie kobiety – wspomniana Alex i Verónica (Irene Arcos), czyli ”ta druga". Bohaterki są całkowicie różne, pochodzące z innych środowisk, wyznają inne wartości, życie układało się im odmiennie, ale jednocześnie są zadziwiająco sobie bliskie. Nie chodzi przy tym jedynie o to, że były kobietami tego samego mężczyzny. Rodzi się bowiem pomiędzy nimi stopniowo przyjaźń i narasta pociąg seksualny. W ich relacji są też kłamstwa i tajemnice. Autorom serialu udaje się przy tym skutecznie zobrazować złożoność ich osobowości, których funkcjonowanie jest psychologicznie przekonywające.

Obydwie panie w każdym kolejnym odcinki odkrywają nowe strony swoich osobowości, jednocześnie próbując poradzić sobie ze stratą i ułożyć życie na nowo. Jednoczesne rozwikływanie zagadki śmierci mężczyzny wnosi wątki thrillera. Recenzent twierdzi, że serial jest przesycony zmysłowością, jakkolwiek „nie ma mowy o przekraczaniu granic czy epatowaniu wulgarnym erotyzmem…”.  Pisze on, iż w ‘Przystani’ „seksualność i swobodne z niej korzystanie ma sens i działa na korzyść całości filmu”.

Rekomendowany utwór jest przykładem, serii filmowej z najwyższej półki. Jest jeszcze kilka innych seriali, które przy okazji można polecić.

Sądzę, że w czasach zarazy, często są oglądane także takie seriale jak „Bez zobowiązań”, „Dziewczyna z doświadczeniem”, „Interes”.

Nawiasem mówiąc, zachwalany w moim wcześniejszym artykule od tytułem ”Hipokryzja i uprzedzenia – co więc czynić?” serial „Interes” (O negocio)” znika już z  platformy streamingowej, gdyż został już tylko ostatni, 4. sezon. To wielka szkoda, że całość nie jest już dostępna.

Nowy trend, jakiego doszukuję się w wyliczonych utworach, określiłbym hasłowo frazą:
„To nie »incest«, jakkolwiek…”. Otóż wystarczy się zapoznać z rubryką „Co mnie kręci”,
wypełnioną w każdej wizytówce na takich portalach jak na przykład „Cyberromans”, aby się przekonać, iż wielu z nas lubi zapoznawać się z historyjkami z obszaru „incest”. Kazirodztwo jest jednak prawnie zakazane i moralnie potępiane. Zobrazowanie natomiast związku dwóch kobiet, Alejandry z Veroniką, które były jednocześnie partnerkami tego samego mężczyzny, nie dotyczy sfery „incest”, ale jest dla wielu widzów czymś równie pasjonującym. Inne nietypowe powiązanie erotyczne obrazuje wspomniany wyżej serial „Dziewczyna z doświadczeniem”, gdzie pewna businesswoman (Anna Friel) jest zauroczona znajomą call-girl (Louisa Krause) i czerpie satysfakcję także z obserwowania jej seansów. 

Formułując tu tezę o nowym zjawisku kulturowym i obyczajowym dodałby, że jednocześnie  coraz bardziej eksponowane i aprobowane są  relacje biseksualne kobiet.  Związki kobiety wchodzącej w układ z inną kobietą i pozostającej jednocześnie w relacji z mężczyzną są przedstawiane  przy tym w sposób przychylny, a nawet ciepły.

Wiele przeżyć typu „to nie incest, jakkolwiek…” jest przedstawionych także w serialu „Bez zobowiązań”. Tę sferę doznań można także zilustrować poprzez wyliczenie przykładowych opowiadań z niniejszego portalu „Pokątne”. Przykładem mogą być np. teksty: „Ciotka moja Anna”, „Teściówka”, „Nad brzegiem Morza Północnego”. Być może czytelnicy portalu  lub autorzy opowiadań  przypomną w komentarzach jeszcze jakieś inne opowiadania  z tego gatunku.  Z radością powitałbym takie zgłoszenia, gdyż pozwoliłoby to dokładniej  rozważyć zasadność przedstawianej tu nowego fenomenu obyczajowego.   

Skoro poczyniliśmy pewne spostrzeżenia dotyczące zachowania ludzi nam współczesnych w czasach pandemii, która rozłożyła na łopatki gospodarkę niemal wszystkich krajów świata i doprowadziła, dla przykładu do paradoksalnej minusowej ceny ropy naftowej, to warto zastanowić się, czy nie można z owej zmiany działań wyciągnąć wnioski, a nawet przewidywania dotyczące tego, jaki będzie świat w czasach, gdyż zaraza będzie już ustępować.

Moim zdaniem, wszystkie próby przewidywania tego jak będzie się przemieniał świat, wychodząc z pandemii, są potrzebne, gdyż przewidywań takich jest niewiele. Każda metoda może być pomocna. Spróbujmy więc dokonać pewnych ekstrapolacji.

Już obecnie można wyróżnić we współczesnych społeczeństwach kilka odmiennych sytuacji egzystencjonalnych:

1. Jest już wiele osób, które przeszły bezobjawowo lub bardzo łagodnie zakażenie
koronawirusem i w związku z tym nabyły odporność, co znajduje odbicie w     wykonanych ewentualnie testach. Osoby te mogą poruszać się, przemieszczać się,    pracować. 
2. Niebezpieczeństwo, jakie grozi młodym osobom, jest nieznaczne. Osoby te mogą w istocie  zachowywać się jak ludzie, którzy przeszli zakażenie. 
3. Osoby w średnim wieku, cechujący się odwagą, gotowi ponieść ryzyko zachorowania  (można dla przykładu wymienić postacie znane z mass mediów, np. Boris Johnson) 
4. Osoby starsze – czekający na szczepionkę. 
5. Osoby starsze – bierne.

Ludzie znajdujący się w sytuacjach (1), (2), (3)  mogliby ”działać”, gdyby nie paraliżowały ich ograniczenia narzucane przez władze.

Sądzę, że losy wielu osób, także na naszym kontynencie, gdzie przywrócono surowe egzekwowane granic państwowych, zależy od mądrości władz zarządzających danym krajem bądź regionem.

Pomyślność wielu z nas zależy  jednak także od  postawy wobec zagrożenia, co zaznaczyłem już w zaproponowanej wyżej wyliczance odmiennych  sytuacji egzystencjonalnych. Taką korzystną postawę dobrze charakteryzuje Charles Einsenstain w bardzo znanym już felietonie pt. „Koronacja” [9].

Publicysta ten piszę między innymi, cytując, że:

”Środki wprowadzane w celu kontroli nad Covid-19 mogą ostatecznie spowodować więcej cierpienia i śmierci niż zakażenia, którym doraźnie zapobiegają. Minimalizacja liczby zgonów oznacza zminimalizowanie tylko tych, które umiemy przewidzieć i policzyć. Niemożliwością jest policzenie dodatkowych, które mogą być na przykład skutkiem depresji wywołanej izolacją, rozpaczy spowodowanej bezrobociem albo obniżeniem  odporności i pogorszenia zdrowia, wywołanych chronicznym odczuwaniem strachu. Wykazano, że samotność i brak kontaktów społecznych zwiększają podatność na stany zapalne, depresję i demencję....  Według dr  Lissy Rankin, samotność zwiększa ryzyko śmierci o 45%...”

„Ruch »welleness« zwracał uwagę na emocjonalne i duchowe wymiary zdrowia; na przykład na to, że różne postawy i przekonania mogą spowodować chorobę lub uzdrowienie. Wszystko to najwyraźniej znikło w huraganie koronawirusa, który przywrócił ludzkość do »ustawień domyślnych«  konwencjonalnej medycyny”.

„Dotychczasową reakcją na Covid było zwrócenie się do medycznej ortodoksji ze zdwojoną siłą, przy jednoczesnym zepchnięciu praktyk niekonwencjonalnych oraz poglądów niezgodnych z głównym nurtem w kąt”.

Wyłania się więc ciekawe zagadnienie, czy tak zwane libido, zgodnie ze znaczeniem tego pradawnego terminu psychoanalityków, ukutym jeszcze przez Sigmunda Freuda i Carla Junga, od którego zależy energia życiowa i odporność, które jednocześnie przejawia się wzmożoną seksualnością, można łączyć z postawą sprzeciwu wobec sparaliżowaniu przez strach i zarządzenia wydawane w związku  z epidemią.

Opisane w niniejszy artykule zwiększone zainteresowanie seksualnością, jest moim zdaniem rodzajem korzystnej reakcji obronnej. 

Ponieważ znaczne zainteresowanie seksualnością nie dla wszystkich jest wartością pozytywną, tylko niektóre osoby zdają sobie sprawę z zachodzących przemian. Większość naszej społeczności omówionych tu trendów  nie uświadamia sobie.  Sądzę więc, że czytelnicy niniejszego  portalu są w sytuacji uprzywilejowanej. 

Odnośniki źródłowe  

1.   Aneta Bańkowska. Nieoczekiwany skutek epidemii, który może nam wyjść na dobre.   https://magazyn.wp.pl/kobieta/artykul/mowimyoseksie-nieoczekiwany-skutek-epidemii-ktory-moze-nam-wyjsc-na-dobre " target="_blank" rel="external nofollow">https://magazyn.wp.pl/kobieta/artykul/mowimyoseksie-nieoczekiwany-skutek-epidemii-ktory-moze-nam-wyjsc-na-dobre  

2. Piotr Szostak. Polacy na kwarantannie oglądają pornografię. Gazeta Wyborcza, 2020.04.22 

3. Dominik Uhlig, Katarzyna Korzeniowska. Nowe statystyki Pornhuba. Co oglądają Polacy i jak różnimy się od innych nacji. Biqdata.wyborcza.pl, 2019.12.13 

4. Barbara Erling. Brytyjskie władze idą na wojnę z porno. Co na to reszta Europy? BIQdata. wyborcza, 2019.08.31 

5. Jen Gunter. Coronavirus and Sex: Questions and Answers. The New York Times. 2020.04.10 https://www.nytimes.com/2020/03/30/style/sex-coronavirus-questions-answers.html" target="_blank" rel="external nofollow">https://www.nytimes.com/2020/03/30/style/sex-coronavirus-questions-answers.html 

6. Ruth La Ferla. You are your safest sex partner. Betty Dodson wants to help. The nonagenarian masturbation icon is not slowing down. The New York Times, 2020.26.03. https://www.nytimes.com/2020/03/26/style/self-care/betty-dodson-masturbation.html?action=click&module=RelatedLinks&pgtype=Article" target="_blank" rel="external nofollow">https://www.nytimes.com/2020/03/26/style/self-care/betty-dodson-masturbation.html?action=click&module=RelatedLinks&pgtype=Article 

7.Piotr Szostak. Netflix rośnie podczas pandemii: blisko 16 mln nowych subskrypcji.   Gazeta Wyborcza, 2020.04.22 

8. Mateusz Piesowicz. Przystań – zmysłowa historia pełna hiszpańskiego słońca. Witryna „Serialowa”,  2019.03.30. https://www.serialowa.pl/207205/serialowa-alternatywa-przystan-serial-hiszpanski/" target="_blank" rel="external nofollow">https://www.serialowa.pl/207205/serialowa-alternatywa-przystan-serial-hiszpanski/ 

9. Carles Einsenstein. Koronacja. https://charleseisenstein.org/essays/polish-koronacja/ " target="_blank" rel="external nofollow">https://charleseisenstein.org/essays/polish-koronacja/

 

Ten tekst odnotował 1,747 odsłon

Jak Ci się podobało?

Średnia: 9.5/10 (2 głosy oddane)

Komentarze (12)

0
0
Osoby odwiedzające niniejszy portal rzadko klikają na zakładkę "artykuły", dlatego pozwalam sobie wpisać niniejszy "komentarz" informujący o tym, że Redakcja opublikowała wczoraj mój tekst pod tytułem "Erotyzm pandemiczny". Piszę w nim także o niezwykłym serialu "Przystań" i tekstach typu "To nie incest, jakkolwiek...", co być może zainteresuje autorów niektórych opowiadań.
Zgadzasz się z tym komentarzem?
+1
0
Oglądałam serial "Przystań" rzeczywiście jest rewelacyjny...polecam!!!
Zgadzasz się z tym komentarzem?
0
0
Artykuł bardzo ciekawy i potwierdzający kolejny raz moje ciekawe - i nieco niezrozumiałe - spostrzeżenie, że publicystyka XeeleeFirsta i jego opowiadania to dwa niezależne byty. Tak odbiegające od siebie treścią, formą i ogólnym poziomem, jakby pisały je dwie różne osoby. I nawet jeśli nie do końca zgadzam się z wnioskami, to bardzo doceniam! 🙂
Zgadzasz się z tym komentarzem?
+1
0
@ Agnessa Novvak

Dziękuję za – jak by nie było – przychylny komentarz! Nie wypadam mi dywagować na temat własnej osobowości, ale aby zapobiegać nieporozumieniom, podkreślę jednak, że wszystkie firmowane przeze mnie teksty piszę sam osobiście!

Z natury rzeczy artykuły i opowiadania to rzeczywiście "dwa niezależne byty", gdyż służą innym celom, jakkolwiek zapewne jest tak, że sposób myślenia facetów, którzy piszą "teoretyczne wypracowania" rzutuje na ich sposób snucia opowieści o zachowaniach seksualnych. Nie raz musiałem się bronić i na zarzuty: "nikt tak nie mówi" odpowiadać: "nieprawda, bo… my tak mówimy". Jeszcze raz! - pięknie dziękuję i pozdrawiam...
Zgadzasz się z tym komentarzem?
0
0
Cóż, o bycie Dżekylem i Hajdem nie oskarżam 😛 Niemniej artykuły są według mnie dużo lepiej dopracowane i warsztatowo i pod względem treści.
Natomiast w spory na linii "to na pewno pisała kobieta / to typowo męski punkt widzenia" nie wdaje się od dawna, bo zwykle są to piramidalne bzdury 😀
Zgadzasz się z tym komentarzem?
+1
0
Jaki będzie świat po Covidzie? Podejrzewam, że bardzo podobny do tego, jaki znaliśmy do lutego. Lockdown się lada chwila albo dwie chwile skończy i zapomnimy o całym zamieszaniu.
Zgadzasz się z tym komentarzem?
0
-1
Myślę, że się mylisz MrHydzie 🙂
Oczywiście mam nadzieję, że w twoim przypadku obejdzie się na siedzeniu w domu i czytaniu podobnych "artykułów", jednak wielu okres ten zapadnie w pamięć z racji utraty kogoś bliskiego, znajomego, straty miejsca pracy i innych tragedii mniej lub więcej osobistych. W skali administracji globalnej na pewno nie będzie jak "przed", bo tak naprawdę nie wiadomo nawet czy będzie "po".
No dobrze, straszenia dosyć, mimo wszystko, należy podtrzymywać tę zaprezentowaną przez ciebie, pierwotną cechę myślenia pozytywnego.
Zgadzasz się z tym komentarzem?
+1
0
@Starski Myślenien pozytywnym by było, jak bym wyraził nadzieję, że wskutek pandemii trwale zmieni się stosunek do higieny. Że na przykład za rok czy dwa kaszlący, kichający i prychający przed wejściem do tramwaju nadal będą zakładać maseczkę, żeby nie rozsiewać wirusów tzw. przeziębienia.
W odniesieniu do świata po Covidzie jestem raczej umiarkowanym pesymistą. 😉
Zgadzasz się z tym komentarzem?
0
-2
@ MrHyde
@ starski

Dział "Komentarze na pokatne" to chyba nie jest optymalne miejsce dla wyjaśnienia tak rozbieżnych opinii, mimo iż dotyczą ciekawego problemu. Tym nie mniej wypada mi odpowiedzieć, choćby w skrócie. Otóż początkowo też myślałem, że następstwa nie będą większe jak po epidemii "swine flu" w 2009, ale ten wirus jest jednak nieco groźniejszy. Epidemia będzie się tliła, do czasu aż wirusem zakazi się większość populacji.

Wyobrażanie sobie następstw można zilustrować na przykładzie branży lotniczej. Długo nie powróci masowe latanie. Tylko nieliczne "linie lotnicze" przetrwają, bilety będą drogie. Latać będą tylko młodzi i odporni. Tego typu następstwa nastąpią w licznych dziedzinach. Niepokoją możliwe zmiany w relacjach międzyludzkich wywołane zbiednieniem. Sytuację może zmienić szczepionka, o ile będzie za darmo i globalnie.
Zgadzasz się z tym komentarzem?
0
-1

nie wyjeżdżając w tych niepewnych czasach do Nowego Yorku


Ależ mi to po oczach uderzyło.

Poza tym ropa na minusie jest tylko od jednego indeksu, nie generalizujmy
Zgadzasz się z tym komentarzem?
0
0
@ GreatLover

Zdanie "nie wyjeżdżając w tych niepewnych czasach do Nowego Yorku" miało być w wymowie żartobliwe, bo przecież taki wyjazd nadal "w ogólne nie jest możliwy" ...chciałem podkreśli "gdzie jesteśmy"... – no ale zapewne nie udało mi się.

Wspomnienie o "minusowej cenie ropy naftowej" miało być z kolei odwołaniem się do "paradoksu"... wiele bowiem spraw stanęło na głowie i chodziło mi o wyliczenie przejawu przemawiającego do wyobraźni, jakkolwiek zapewne masz rację, że przykład nie oddaje adekwatnie realnej sytuacji gospodarczej, gdyż chyba nie jest ona aż tak "zwariowana".

Tym nie mniej dziękuję za wnikliwy komentarz.
Zgadzasz się z tym komentarzem?
0
0
Ciekawe i... intrygujące.
Zgadzasz się z tym komentarzem?

Dodaj komentarz

Zaloguj się

Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.