Ostatnie spotkanie...
Od autora:
Jest to opowiadanie może nie przepełnione seksem erotyką lecz po prostu romantyczne.
Tomka poznałam jakieś cztery lata temu w liceum. Ja dopiero zaczynałam, a on był już w klasie maturalnej. Pokochałam go od zaraz lecz nie miałam odwagi żeby mu to powiedzieć. Mimo że byliśmy blisko, że łączyła nas bliska przyjaźń, bałam się to stracić. Ale nie o tym chciałam napisać, Tomek zaczął się spotykać z moją najlepszą przyjaciółką, zależało mi na ich szczęściu, kochałam ich oboje. Mijały miesiące i stało się to czego tak bardzo nie chciałam wyznaczyli datę ślubu, ja miałam być ich świadkiem. Dwa miesiące przed ślubem były moje urodziny więc Iwona zorganizowała mi małą imprezkę. Tego dnia byłam jakaś nieobecna, rozmarzona, czułam, że coś dziś się stanie i się stało.
Impreza już się rozkręcała wszyscy się bawili, w tłumie dojrzałam Tomka.
- Wszystkiego najlepszego kochana solenizantko (powiedział mi do ucha mój ukochany)
- Dziękuję za tą imprezę za pamięć, za życzenia
Bawiłam się do upadłego drinki lały się strumieniami i chyba ten alkohol tak zadziałał. Wszyscy mieliśmy spać u mnie w mieszkaniu, nad ranem tam dotarliśmy.
Iwona zaraz poszła spać, ja z Tomkiem jeszcze siedzieliśmy w salonie.
- Muszę ci coś wyznać (powiedział tomek)
Zaniepokojona spytałam
- Co się dzieje?
W odpowiedzi poczułam jego usta na moich, zadrżałam nie wiem czy z podniecenia czy z radości a może ze strachu, w końcu jego narzeczona spała w pokoju obok.
- Nie powinniśmy - tylko tyle zdążyłam powiedzieć, bo jego usta ponownie całowały moje.
- Powinniśmy już dawno...
Nie wytrzymałam, tak bardzo go pragnęłam zaczęłam namiętnie go całować, nie szczędziliśmy sobie pieszczot.
- Pragnę cię od kiedy tylko cię poznałem, chcę poczuć twój dotyk, zapach, smak. Chcę się z tobą kochać, tu i teraz.
Pieścił mój kark co mnie doprowadzało do szaleństwa, schodził coraz niżej zaczepił o moje niemałe piersi, pieścił moje sutki. Było mi tak dobrze jak nigdy z żadnym chłopakiem. Gdy już byliśmy nago zaczął się nasz wspaniały taniec splatanych dwóch ciał. Kochał mnie jak nikt inny, jego członek pasował do mnie jak żaden inny. Noc była cudowna, wszystko było cudowne, sam seks jak i każda pieszczota z osobna.
Iwona i Tomek się rozstali, teraz ja spełniam swoje marzenia u boku Tomka. Nie tylko seks nam się układa, ale całe życie!!!
Autor: Misia2924